Recenzje

Język obcy – dzieci i dorośli

Od pewnego czasu szukałam formatu, który pozwoli mi na uczenie się języka obcego. Marzyłam o hiszpańskim, odkąd Hiszpania zawróciła mi w głowie, ale niestety jego brzmienie nie jest dla mnie pociągające i ostatecznie wybrałam język włoski😛 #fucklogic

Pierwotnie myślałam, że uczenie się na zajęciach online byłoby najlepszym wyborem. Ale spojrzałam uczciwie na swój nieprzewidywalny grafik i jedyna pora, jaką dysponuję, to noc, gdy dzieci zasną #life. Koniec końców, wybrałam nie lekcje online, a platformę, na której ja sama się uczę, kiedy tylko mam na to czas i ochotę.

Po przejrzeniu opinii w Internecie, zaufałam ofercie etutor.pl. Postanowiłam się skusić na bezpłatny tydzień próbny, a następnie na trzymiesięczny abonament. Po trzech tygodniach mogę powiedzieć, ze jest to dla mnie przyjazny sposób nauki języka. Zajęcia są przyjemne, z wykorzystaniem ciekawostek i obrazków, z wsłuchiwaniem się w brzmienie słów, liter i całych wyrażeń. Są (póki co) proste zadania, słowa do wpisania, testy, quizy – powtórki idą płynnie, są zróżnicowane i błyskawiczne.

Zauważyłam, ze etutor robi częste promocje i warto skorzystać z jednej z nich. Ja zapłaciłam 79 złotych za trzymiesięczny dostęp do języka włoskiego.

Z kolei moje dzieci korzystają z apki na telefon Moje pierwsze 100 słów od Pomelody (My first 100 words w AppStore). Aplikacja jest łagodna: nie ma pulsujących ekranów, które rzucają się na mózg i dostarczają ogroma bodźców. Są w niej karty obrazkowe, dwustronne, z realnymi wizerunkami, quizy, przycisk do otworzenia dźwięków i nazwa w wybranym języku. A do wyboru jest ich siedem (angielski, niemiecki, polski, hiszpański, włoski, francuski, ukraiński). Można wybrać jeden, można wiele, można zmienić w dowolnej chwili. Apka jest na tyle intuicyjna, że moja dwuipółlatka sobie z nią radzi. Dla starszych dzieci obsługa będzie bułką z masłem.

Tak jak mówiłam, dwa pierwsze tematy są odblokowane bezpłatnie, łapcie link. Jeśli chcecie następne, to jest to koszt 5,99 zł za jeden temat lub 49,99 zł za całość.

***Słowem wyjaśnienia:

Apkę dostałam od Pomelody do zaprezentowania na swojemu drugim profilu IG, @uczewprzedszkolu. Ten wpis nie jest reklamą, a wynikiem mojej sympatii do aplikacji, która jest u nas w prawie codziennym użytkowaniu.

W razie pytań: walcie śmiało. Piszę ten wpis po to, żebyście mieli jakieś podpowiedzi, jeśli chodzą Wam po głowie podobne językowe rzeczy. Ja już się nagrzebałam wystarczająco w internecie, korzystajcie z moich doświadczeń;-) ciao!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply